piątek, 31 października 2014

Wstyd mi bardzo......

Kochani Moi, wierni czytelnicy!!!!!

Wchodząc wczoraj na bloga oniemiałam z niedowierzania.....Nie mogłam uwierzyć, że codziennie tak wiele osób czyta o Mai i chce czytać więcej i więcej..... Tylko w październiku ponad 15 tysięcy wejść( dokładnie 15 581), dziś już 185, wczoraj 739.  A przecież tak dawno mnie tu nie było z różnych powodów, o których napiszę w najbliższym poście. Dzisiejszy to zapowiedź, że nie zamierzam uśmiercić mojego bloga, przeprosiny za długie oczekiwanie na kolejny wpis i podziękowanie, że jesteście i mam dla kogo pisać :)
W najbliższym czasie napiszę o:
- wakacyjnych przygodach  Pszczółki( oczywiście będą zdjęcia, które przeniosą nas choć na chwilę w cieplejszy klimat),
- śmiesznym przekręcaniu wyrazów i świecie oczami Mai,
- Co było przed Autyzmem, czyli pierwsze spostrzeżenia , że coś nie tak.....,
- Opinie i postępy Mai od przedszkola, czyli 2008 rok, aż do czerwca 2014r.,
- Trochę o biegającej mamie, czyli Pszczółka fruwa, a Mama biega:).

Jak sami widzicie tematów nie zabraknie, oby tylko czas i możliwości napisania były :)
Pozdrawiam i do zobaczenia :)

7 komentarzy:

  1. Kasiu, ja też już nie mogę się doczekać- ta imponująca statystyka dodała mi skrzydeł :)
    Napiszę dziś wieczorem, ale nie wiem czy uda mi się wysłać z miejsca gdzie będę :).
    BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, czekam czekam .......
    Pozdrawiam- A.

    OdpowiedzUsuń