wtorek, 6 grudnia 2016

Wykluczyć Autyzm.....

Ilu z nas, Rodziców Dzieci z Autyzmem usłyszało "zrób badania, by wykluczyć Autyzm?.
Podejrzewam, że jednak większość szła do lekarza, by "sprawdzić czy to Autyzm"......Niby to samo, a jednak PRAWIE robi w tym wypadku wielką różnicę, bo przecież każdy z nas ochoczo gnał do lekarza,  jeśli miał wykluczyć  ( w tym ja oczywiście), natomiast Ci, którzy mieli sprawdzic, czy też potwierdzić, wypierali ten fakt ze swojej świadomości i wizytę odwlekali w nieskończoność. ..
Tak jak juz nadmieniłam, byłam w tej pierwszej grupie i możliwie jak najszybciej wymogłam  najbliższy termin w Zespole Placówek Edukacyjnych w Olsztynie, zajmującym się m.in diagnozą Autyzmu.
Zapytacie czy juz wcześniej nie zauważyłam, że jednak coś jest nie tak.... Ależ oczywiście, że zauważyłam, ale większość winy za nieprawidłowy rozwój Mojej Pszczółki przypisywałam sobie i troszkę też padaczce  i niedoczynności tarczycy, które zostały wykryte u Mai gdy miała 6 miesięcy. Obie choroby powodowały przecież opóźnienie w rozwoju w stosunku do rówieśników....
Fakt, że przez pierwsze 3 lata życia mieszkałysmy na wsi u moich kochanych Rodziców i Maja nie miała kontaktu z innymi dziećmi też wydawał  mi się okolicznością usprawiedliwiającą brak jej  zainteresowania rówieśnikami. Dopiero pierwsze dni, a potem tygodnie w przedszkolu publicznym pokazały mi jak duże są między nimi różnice.
O emocjach i tych pierwszych 3 latach w osobnym poście napiszę, dziś przytoczę opinię Wychowawczyni Majeczki z przedszkola z listopada 2008 roku , o którą wystąpiłam ,gdy Koleżanka z podstawówki mająca dziecko w tym samym przedszkolu   i obserwująca codzienne poranne ucieczki Majeczki, poradziła by właśnie wykluczyć Autyzm poddając Maję obserwacji  psychologicznej w ZPE.
🐝Kontakt wzrokowy i werbalny z Mają jest bardzo utrudniony, często nie reaguje w ogóle na sygnały słowne, na swoje imię bardzo rzadko,
🐝Kiedy chcę wyegzekwować od Mai jakieś zachowanie muszę trzymać ją rękoma za buzię, prosić żeby patrzyła mi w oczy i wyraźnie wyartukułować swoją prośbę. 
🐝Maja nie respektuje żadnych zasad panujących w grupie.
🐝W kontaktach z rówieśnikami dziewczynka często wymusza swoje prawo do zabawki agresywnym zachowaniem: szczypie, ciągnie za włosy, popycha inne dzieci.
🐝Na zabawie skupia swoją uwagę przez bardzo krótkąchwilę,  wyjmuje lub rozrzuca zabawki, po chwili porzuca je, podchodzi do następnych, nie chce porządkować ich po sobie.
🐝Podczas zabaw i zajęć zorganizowanych z całą grupą rówieśniczą przeszkadza dzieciom w działaniu, nie wykonuje żadnych poleceń, zabiera rekwizyty potrzebne w zabawie, dezorganixuje pracę z dziećmi. 
🐝Mają nie sygnalizuje werbalnej woich potrzeb fizjologicznych, domyślam się, że chce się " załatwić , kiedy zauważę, że  poszła do toalety i stoi przy sedesie. PPodczas czynności higienicznych wymaga całkowitej pomocy ( nawet nie podejmuje próby zdjęcia samodzielnie rajstop i majteczek).
🐝Myjące ręce w umywalce wkłada je pod strumień wody, nie bacząc na to, że zalewa rękawy bluzeczki aż po same łokcie oraz brzuch i nogi (nie odczuwa dyskomfortu, że jest cała mokra).
🐝Podczas posiłków nie chce jeść łyżką, chociaż umie, prawie zawsze wybiera ręką ulubione potrawy z talerza własnego i kolegów przy stoliku, grzebie w zupie, wybiera makaron lub ziemniaki.
🐝Podczas zabaw w ogrodzie przedszkolnym całkowicie nie respektuje zasady nie oddalania  się od nauczycielki z placu, uciekam, chowa się za sprzętami w ogrodzie. 
🐝Podczas spacerów i wyjść za teren placówki dziewczynka nie chce podać ręki dziecku w parze, z niechęcią podaje ją nauczyciele lub pani woźnej, próbuje oddalać się od nas za każdą mija obcą osobą.
🐝Reaguje strasznym piskiem lub krzykiem jeśli nie pozwalamy Mai na niewłaściwe zachowania,  nie pozwala się również wtedy dotykać. Często bije nas po dłoniach. , gdy jej czegoś zabrania my. 
🐝Na zajęciachz rytmika zupełnie nie uczestniczy w zabawach, bardzo się niecierpliwi, uderza w klawisze pianina, krzyczy, piszczy gdy jej na to nie pozwalamy,  zachodzi wręcz konieczność wyjścia z nią poza salę.
🐝Takie same zachowania dostrzegamy również podczas różnorodnych imprez przedszkolnych np. spektakli teatralnych w placówce. 
🐝Uwielbia oglądać swoje odbicie w lustrze i w innych napotkanych przedmiotach o lustrzanej fakturze, jest zafascynowana tym widokiem. W tych momentach  obserwujemy tzw. "zawieszenie się" dziecka.
 Po przeczytaniu opinii Pani Małgosi, byłam zdumiona, jakby część rzeczy dotyczyła całkiem obcego dziecka... Krzyki, piski i uciekanie były mi doskonale znane, jak również zamiłowanie do chlapania się w wodzie,ale reszta....
Byłam pewna, że wykluczę Autyzm i pokażę Pani Małgosi czarno na białym, że trochę  zbyt krytycznie ocenia Maję w drugim miesiącu chodzenia do przedszkola......
Jak bardzo się myliłam, dowiedziałam się już niebawem i od połowy stycznia 2009r.  Pszczółka rozpoczęła swoją wdukację w Przedszkolu Specjalnym w ZPE w Olsztynie. Ale to już temat na inny post....


3 komentarze:

  1. To tylko kilka lat... zaszłyście bardzo daleko. Ciężka praca owocuje, warto ;-). Buziaki dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj było warto!!!!☺Ale to nie moja zasługa, cały sztab specjalistów w ZPE nad tym pracował,o zdrowie dbał i dba nadal Chorzowski szpital i oddział Neurologii, nieoceniona również pomoc Rodziny i Przyjaciół, którzy wspierali, pocieszali, dopingowali,rozumieli i zawsze chcieli naszego towarzystwa, dzięki czemu ja nie czułam się nagle wykluczona....., a Maja miała okazje, by się uspołeczniać☺No i mam temat na osobny post☺🙂☺☺Buziaki Asiu😍

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w bliskiej rodzinie dziewczynkę z autyzmem. Jej mama wychowuje ją sama,bo tatę przerosła ta choroba tak bardzo,ze zapomniał nawet o alimentach.Pozdrawiam i życzę mai postępów w walce z chorobą.

    OdpowiedzUsuń